Witold Pruszkowski pochodził z zamożnej rodziny, która w 1860 roku opuściła Odessę i wraz z szesnastoletnim przyszłym artystą osiedliła się we Francji – początkowo w Dieppe, a od 1866 roku w Paryżu. Tam Pruszkowski pobierał pierwsze lekcje rysunku u Tadeusza Góreckiego. Po śmierci nauczyciela przeniósł się do Monachium, gdzie w 1868 roku rozpoczął studia w Akademii Sztuk Pięknych. Pobyt w stolicy Bawarii szybko przyniósł mu sukcesy – już w 1869 roku został członkiem nadzwyczajnym monachijskiego Kunstvereinu oraz zdobył kilka medali i wyróżnień.
W Monachium Pruszkowski związał się z kręgiem polskich malarzy, wśród których znaleźli się m.in. Ludomir Benedyktowicz, Hipolit Lipiński i Leon Piccard. Kontakty te przybliżyły mu polską literaturę romantyczną, która wywarła trwały wpływ na jego wyobraźnię artystyczną. W środowisku monachijskim zetknął się również z Aleksandrem Gierymskim i Adamem Chmielowskim, a przede wszystkim twórczością Moritza von Schwinda oraz Arnolda Böcklina, którego inspiracje odnaleźć można w późniejszych, symbolicznych kompozycjach artysty, zakorzenionych w słowiańskiej obrzędowości i wierzeniach ludowych.
Prezentowana w katalogu sielankowa scena koresponduje z nurtem chłopomanii charakterystycznym dla sztuki Młodej Polski oraz typowymi tematami z kręgu „Szkoły Monachijskiej”. Kompozycja opisana została jako „Niedziela w Siemianowicach”, jednak inskrypcję znajdującą się na odwrociu obrazu można wiązać z majątkiem hrabiego Piotra Szembeka w Siemianicach koło Kępna. Tamtejszy pałac, prowadzony przez żonę generała – wnuczkę Aleksandra Fredry – stanowił ważny ośrodek kultury polskiej, mieszczący znakomitą kolekcję malarstwa francuskiego XVII wieku, dzieł szkoły włoskiej i niderlandzkiej oraz akwarel Juliusza Kossaka.
Mimo że obraz należy do wczesnego okresu twórczości Pruszkowskiego, dostrzec można w nim początki charakterystycznego języka malarskiego artysty – subiektywnie traktowany koloryt o delikatnych przejściach tonalnych, stopniową dematerializację form oraz nastrojowość, pozostające jednak pod rygorem akademickiej konstrukcji kompozycji.