„Wychodząc z założeń kolorystycznych, Gierowski dał zupełnie nową propozycję artystyczną. Uczynił to w sposób wyjątkowo prosty: Mondrian w wyniku analizy kubistycznej doszedł do mistycznej formuły pionu i poziomu, nadał im nowe znaczenie.
Gierowski (toutes proportions gardées) zrobił podobnie, z obrazu kolorystycznego wyeliminował motyw, zostawiając pozostałe jego cechy, czyli – skoncentrował się na problemach czysto malarskich, na analizie podstawowych elementów strukturalnych, na badaniu współzależności światła i koloru. I stała się rzecz przedziwna: obraz zyskał zupełnie inny wymiar”.
Mariusz Hermansdorfer
Abstrakcyjna kompozycja Stefana Gierowskiego to dzieło, które wykwitło z jego artystycznych eksploracji, typowych dla okresu rozpoczynającego się w latach 60. Jego prace z tego czasu zyskały rozpoznawalność dzięki geometrycznej strukturze i ograniczeniu palety barw. Jednak to w dekadzie następnej Gierowski wniósł do swoich dzieł nową jakość, wprowadzając subtelne gradacje kolorystyczne, co znalazło uznanie w oczach krytyków sztuki za ich delikatność i spójność wizji, nawiązującą do unizmu Władysława Strzemińskiego. Autonomiczność obrazu stała się dla Gierowskiego kluczowym elementem, a jego intuicja malarska, wsparta konkretną wiedzą o barwach i podkładach, odgrywała w procesie twórczym znaczącą rolę. Gierowski zbudował swoją sztukę na filarach takich jak przestrzeń, światło, linia i barwa, co zaowocowało charakterystycznym dla niego efektem nieskończoności w dziełach.
Gierowski, w przeciwieństwie do Strzemińskiego, który poświęcał się głównie czystej sztuce, podkreślał w swoich pracach emocjonalny wymiar tworzenia. Od roku 1967, w jego obrazach zaczyna dominować linia, a kolor zyskuje nową wagę, otwierając przed artystą drzwi do odważnych eksperymentów. Wpływ na jego twórczość miały także teorie Wassily'ego Kandinsky'ego i poglądy grupy Formistów, co uwidoczniło się pod skrzydłami jednego z jego nauczycieli, Zbigniewa Pronaszki, na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Gierowski podkreślał, że barwa, forma i materia są esencją obrazu i jego głównym malarskim środkiem przekazu, co pozwalało mu głębiej penetrować rzeczywistość i jej realistyczne zrozumienie, skupiając się na problemach światła i przestrzeni.
Kolor w sztuce Gierowskiego był nie tylko środkiem do wyrażania emocji, ale przede wszystkim narzędziem do ich wywoływania. W omawianej kompozycji abstrakcyjnej, działającej całą powierzchnią w harmonijnych odcieniach żółci, zieleni i światła, artysta osiągnął efekt, który stał się charakterystyczny dla jego twórczości. Gierowski wykorzystywał teorię widzenia Strzemińskiego, by świadomie oddziaływać na odbiorców, eksplorując relacje między porządkiem chemicznym a psychologicznym barw i ich wzajemne oddziaływanie, które prowadziły do głębokich uogólnień związanych z egzystencją i życiem.
W latach 80., dalsze poszukiwania Gierowskiego w dziedzinie barwy, geometrii, linii i światła skierowały go ku refleksjom nad moralnością i wiarą, co znalazło odzwierciedlenie w jego późniejszym cyklu prac inspirowanym dekalogiem. Biel, emanująca wrażeniem pustki i jednocześnie niezwykłej siły twórczej, stała się jednym z głównych narzędzi tych działań. W omawianym obrazie biel jako przestrzeń twórcza jest wynikiem nakładania się żółtych i zielonych płaszczyzn barw, które działają niezależnie, tworząc wyjątkową narrację o sile i materii malarskiej.