„On uważał, że to, co on robił, to jest jego posłannictwo. Żądał prawa do tego, żeby być rzeźbiarzem. Na pieniądzach mu nie zależało, to człowiek inny pod każdym względem od innych. Dziwak i jednocześnie artysta”. Aleksander Jackowski
Prezentowana „Rzeźba” Stanisława Zagajewskiego, zwanego „Włocławskim Nikiforem”, wpisuje się w najbardziej charakterystyczny dla artysty zestaw ceramicznych prac w estetyce bliskiej nurtowi Art brut i sztuce prymitywnej. Dzieła twórców reprezentujących te kierunki w sztuce są trudne do sklasyfikowania, a jednocześnie o tyle ciekawe, że ich odejście od tradycyjnych form artystycznych i estetycznych nie wynika ze świadomego odrzucenia dorobku kultury, ani też nie jest przejawem buntu i alienacji. Mimo to ich prace zaskakują artystyczną dojrzałością. Inspiracją są świat wewnętrzny i intuicja, a motywem działania twórcza ekspresja. Sztuka dla reprezentantów sztuki Art brut jest jedynym sposobem wyartykułowania ich własnych uczuć i emocji, a także pozwala zaistnieć w realnym świecie.
Sam Stanisław Zagajewski uważał, że to, co robił, to było jego posłannictwo i żądał prawa do tego, żeby być rzeźbiarzem. Jego prace charakteryzują się surową powierzchnią oraz mnogością detali bliskich barokowej stylistyce. W glinianych formach wyczuwalna jest miłość artysty do zwierząt i natury, ale też i do samego materiału. To właśnie glina towarzyszyła twórczości Zagajewskiego od najmłodszych lat, a po wojnie była przedmiotem nauki w szkole budowlanej, do której artysta uczęszczał. W późniejszym czasie, jako pracownik Cepelii, Zagajewski tworzył gliniane ptaszki. Finalnie, dzięki staraniom znanego antropologa sztuki i etnologa, profesora Aleksandra Jackowskiego, otrzymał pracownię we Włocławku w której działał do końca życia.