Prezentowana praca należy do cyklu „Negatywy” (2005–2007), w ramach którego Rafał Bujnowski wchodzi w dialog z percepcją, pamięcią wizualną i wyobraźnią widza.
Kompozycja jest zbudowana z barwnych, pulsujących, koncentrycznych, zachodzących na siebie kół. Ich perfekcyjna forma to efekt mechanicznego gestu – cyrklowego ruchu pędzla, który przenika się z malarską intuicją i wyczuciem koloru. Jednakże o sile obrazu decyduje także jego warstwa ideowa, do której odsyła nas tytuł. „Negatyw” prowokuje do myślowego eksperymentu – odwrócenia porządku widzenia, w którym jasność i ciemność zamieniają się miejscami, a kolory przechodzą w swoje dopełnienia. Fiolet staje się żółcią, błękit – pomarańczą. Bujnowski rzuca odbiorcy wyzwanie. Obraz nie jest już zamkniętą formą, lecz impulsem do aktywnego uczestnictwa w procesie widzenia – do ćwiczeń z wyobraźni. To zaproszenie do mentalnej alchemii, w której pozornie skończone dzieło przestaje być tym, czym się wydaje.
Rafał Bujnowski to jeden z najciekawszych i najbardziej konsekwentnych twórców współczesnej polskiej sceny artystycznej. Malarz, twórca filmów, instalacji i grafik od lat testuje i narusza granice obrazu. Z niezwykłą swobodą oscyluje między abstrakcją a figuracją, między konceptualnym gestem a malarską materią. Jego prace, często anegdotyczne, nigdy nie są powierzchowne – każda stanowi precyzyjnie skonstruowany eksperyment wizualny i intelektualny.
Dla Bujnowskiego obraz nie jest jedynie zamkniętym, materialnym bytem – przedstawieniem zawieszonym na ścianie przeznaczonym do oglądania. To także szeroko pojęta przestrzeń: fizyczna, instytucjonalna, społeczna i kulturowa. Artystę interesuje nie tylko to, co obraz pokazuje, lecz także to, jak funkcjonuje – jak jest postrzegany, w jakich warunkach i według jakich kulturowych schematów.
Jego twórczość ma przy tym charakter metaartystyczny i autorefleksyjny. Poprzez swoje obrazy Bujnowski komentuje akt malowania, stawia pytania o status artysty, a także o społeczne mechanizmy wartościowania sztuki oraz ich sens i użyteczność.
Poprzez „Negatywy” sprawdza granice percepcji, podważając nasze przyzwyczajenia wobec obrazu jako czegoś „skończonego”. W efekcie dzieło przestaje być jedynie przedmiotem do oglądania – staje się przestrzenią refleksji, narzędziem do myślenia. W ten sposób Bujnowski, wspólnie z widzem, tworzy polifoniczną wypowiedź o użyteczności obrazów oraz ich roli i miejscu we współczesnym świecie.