W swojej twórczości Olgierd Truszyński podejmuje charakterystyczne dla medium rzeźby formalne zagadnienia formowania bryły, łączenia jej z przestrzenią oraz poszukiwania statyki. Motywem przewijającym się w twórczości rzeźbiarza jest postać kobiety. Artysta podejmował ten temat już w okresie pierwszych profesjonalnych doświadczeń, które przypadły na czasy socrealizmu. W tym okresie rzeźbiarz stworzył kobiecą figurę w trakcie pracy nad Pomnikiem Wdzięczności dla miasta Hanoi. W kolejnych latach skupił się na kobiecych formach, nie ograniczając się jednak jedynie do raz obranego tematu. Skupiając się na zagadnieniach statyki i ruchu, formował figury przedstawiające cyrkowców i akrobatów, a także tancerki. Ważnym artystycznym doświadczeniem dla Truszyńskiego był wyjazd do Afryki w 1965, gdzie w Gwinei nauczał rzeźby w szkole artystycznej w Konakry. Tam, wykorzystując lokalne gatunki drewna, wykonywał prace inspirowane miejscową kulturą. Widocznych inspiracji tamtejszymi regionami można doszukiwać się także w kolorystyce zaprezentowanej rzeźby. Ciepłe odcienie ochry oraz brązów zdają się przywoływać kolorystykę tamtejszego krajobrazu. Po powrocie Truszyński rozpoczął pracę nad cyklem „Kobietonów”, a określenie na rzeźby zapożyczył od Stanisława Ignacego Witkiewicza. Prace powstałe w ramach serii miały łączyć w sobie elementy żeńskie oraz męskie, w efekcie tworząc kompozycje, w ramach których przeciwieństwa uzupełniały się nawzajem.
Zaprezentowana praca pt. „Melpomene” składa się z elementów wykonanych z gipsu barwionego połączonych za pomocą części wykonanych z brązu. Autorska nazwa dzieła, zapisana także na podstawie kompozycji, może stanowić ważny trop interpretacyjny – na przykład jako nawiązanie do postaci muzy tragedii z mitologii greckiej o tym samym imieniu. Była to jedna z dziewięciu muz olimpijskich, które należy do orszaku boga Apollina. Muzę często przedstawiano opartą o skałę lub maczugę. Do jej atrybutów należała maska tragiczna trzymana w ręce oraz zdobiący jej głowę wieniec z winorośli.