„Ruch, nawet zamrożony na obrazie (ale nie fotograficznie), dodaje nowy wymiar i możliwości, zrezygnowałem teraz z koloru na rzecz ruchu i światła. Słyszałem gdzieś teorię, że obraz (rzecz nieruchoma) z założenia nie powinien nawet próbować przedstawiać rzeczy w ruchu. Sporo jest takich teorii, tyle że obecnie nikt nie stosuje się już do niczego. Anarchia. Ktoś z plastycznym wykształceniem pytał mnie: ‘ale jak to tylko czerń i biel? Nie powinno się stosować na palecie czystej czerni i czystej bieli, a tutaj masz już zupełny zanik istoty malarstwa, czyli koloru.’ Istoty? Już dawno przestały istnieć reguły, malarstwo łączy się z 'ilustracyjną' fotografią, ludzie malują po fotografiach, przemalowują z fotografii, rzucają projektorem obraz na płótno i później zapełniają kontury. A tu zdanie, że stosowanie czystej czerni i bieli zaprzecza istocie malarstwa. Jeśli kolor będzie mi potrzebny, to do niego wrócę. W dzisiejszych czasach 'istota' malarstwa tymczasowo nie istnieje. Ciekawe, że malarstwo jeszcze tak”. Norman Leto/Łukasz Banach, [w:] Łukasz Banach. Wybrane prace 2002 - 2005, [bmw] 2005, s.12-13