Dwie miniatury kolażowe „Narciarze” Marty Gąsienicy-Szostak z 2001 są przykładem dzieł, w których sposób wykonania kolażu w ciekawy sposób koresponduje i oddaje symbolikę przedstawionego tematu. Praca w symboliczny sposób ukazuje rozproszonych na stoku narciarzy zjeżdżających ze stromego zbocza. Zastosowanie kontrastu kolorystycznego i formalnego sprawia, że przedstawione postaci wychodzą na pierwszy plan – zarówno dzięki wykorzystaniu wyrazistych barw, jak i stworzeniu wrażenia trójwymiarowego obrazu z udziałem supłów i pętelek, które fizycznie i symbolicznie osadzają trójwymiarowe postaci narciarzy na ciekawym pod względem strukturalnym stoku. Nogi narciarzy, utworzone za pomocą luźno puszczonych frędzli, powodują, że postaci sprawiają wrażenie lekkich i znajdujących się ruchu, ale jednocześnie obrazują pewien brak wprawy w wykonywanej czynności. Dzięki zróżnicowaniu w doborze koloru oraz strukturze materiału artystce udało się zindywidualizować przedstawione postacie. Interesującym rozwiązaniem jest wystylizowanie frędzli – to również dodaje dynamiki postaciom oraz nadaje cechy wykonywanym przez nich ruchom. Pętelka, będąca „korpusem” wspomnianych narciarzy, trzyma postać w ryzach, nadając jej cechy figuratywne i skupiając ich środek ciężkości w jednym kulminacyjnym punkcie.
Marta Gąsienica-Szostak była admiratorką pejzażu. Artystka, która większość życia spędziła w Zakopanem, w pracy „Narciarze” ujawniła się jako swego rodzaju obserwatorka ulotnego okresu w życiu miasta, gdy staje się ono miejscem turystycznym. Różnorodność przedstawionych narciarzy tworzy wrażenie żyjącego stoku. Jest to rodzaj skrótu z pejzażu zimowych Tatr, które poza swoim pięknem zachwycają jako miejsce rozwinięte turystycznie. Stoki nie są jedynie pięknym, naturalnym obrazem natury, a sceną sportów zimowych, w których jaskrawe kolory strojów narciarzy kontrastują z subtelnością i delikatnością flizelinowego śniegu na stoku.