Magdalena Abakanowicz w swojej twórczości bacznie obserwowała ciało człowieka. Prezentowała je w sposób schematyczny, wielokrotnie powielane – stanowiące część grupy, zbiorowiska. Dzięki prezentowanej w katalogu pracy mniejszego formatu, wykonanej tuszem na papierze, widzimy jednak, że w kręgu zainteresowań Abakanowicz znajdowały się również ludzkie twarze, które często pozbawione szczegółów, monochromatyczne przybierały postać masek i nabierały uniwersalnego znaczenia. Tym razem jednak niezaprzeczalnie mamy do czynienia z twarzą, która powstała w wyniku wykonania kilku zamaszystych gestów sugerujących jej najważniejsze elementy anatomiczne – zabiegu charakterystycznego dla artystki, która tworzyła, klęcząc na ziemi. Dzięki temu mogła swobodnie przenosić medium na podłoże za pomocą ruchu całego ciała. Pomimo zastosowanej syntetyczności i uproszczenia nie sposób nie doszukiwać się w pracy złożonych emocji i wyjątkowości przedstawionej postaci, wynikających zarówno z techniki wykonania pracy, jak i samej jej obserwacji.