Obraz powstał z inspiracji Silver Surferem – bohaterem komiksowym, który w tej wersji zamiast deski kosmicznej dostał deskorolkę. Zamiast patosu i nadludzkiej siły pojawia się zwykła ulica, tatuaże i trochę brudu.
Postać balansuje na granicy żartu i hołdu – jest jednocześnie śmieszna i mocna, jakby wyrwana z taniego zina albo ze ściany skateparku. To spojrzenie na popkulturę od spodu, przez krzywe zwierciadło, gdzie ikony zmieniają się w bohaterów dnia codziennego.
„Silver Skater” to bardziej zabawa obrazem niż manifest – próba wprowadzenia znanej postaci w świat, który artysta zna osobiście.