Zofia Strumiłło projektując kilim dla Splotu analizowała drewnianą architekturę Podlasia i to właśnie z niej zaczerpnęła motyw przewodni swojego wzoru. Moduł tradycyjnej wiejskiej werandy w jej interpretacji rozpada się jakby wynikiem komputerowego błędu i spiętrza się na powierzchni tkaniny. Gdyby dobrze się jednak zastanowić to krosno i komputer łączy ta sama binarna zasada działania – zera i jedynki, nici wątku oraz osnowy przeplatające się wzajemnie i tworzące unikatowy wzór.