„Malarze, którzy mnie inspirują to Tadeusz Makowski, Hans Memling i Jan van Eyck. Chyba najbardziej oni. Wybieram ich sposób patrzenia na świat, bo mam po części podobne patrzenie. I uczę się od nich cały czas. Rozszerzają moje spojrzenie albo wręcz pokazują coś czego wcześniej nie widziałam. Przez obcowanie z nimi następuje coś w rodzaju samowychowania. To jest ten świat, którego szukam, którego szukają oczy mojego serca. I niezmiennie natura jest inspiracją, a właściwie nie niezmiennie tylko coraz bardziej – z jej nieograniczoną fantazją i pięknem form. Malowanie jest resztą, cichym siedzeniem w domu z pędzelkiem w ręce i żmudnym odnajdywaniem swojego świata na płótnie. Malowanie jest codziennością”.
Katarzyna Słowiańska-Kucz