Obraz „AIDS” z 2014 stanowi element szeroko zakrojonego, wieloletniego projektu Karola Radziszewskiego, realizowanego w różnych wariantach formalnych: od malarstwa i sitodruku po tapety i działania przestrzenne, przy zachowaniu powtarzalnego, rozpoznawalnego schematu kompozycyjnego. Strategia ta, bliska logice seryjności i reprodukcji, wprowadza w obręb praktyki artystycznej kategorię wytworu masowego. Powielane słowo „AIDS” funkcjonuje tu jak znak towarowy, logo lub wirusowy komunikat, który rozprzestrzenia się w polu kultury wizualnej.
Formalnie praca odwołuje się do estetyki pop-artu: operuje płaską plamą barwną, ostrym kontrastem i wyrazistą typografią. Jednocześnie jest świadomą trawestacją ikonicznych realizacji XX wieku – od „LOVE” Roberta Indiany po projekt „Imagevirus” kolektywu General Idea. Radziszewski wpisuje się w tę linię artystycznego zawłaszczenia i przetworzenia, lecz czyni to z perspektywy uczestnika kultury Europy Środkowo-Wschodniej. W jego ujęciu cytat staje się narzędziem rekonstrukcji lokalnej historii i przywracania pamięci o wypartych doświadczeniach.
Bezpośrednim punktem odniesienia cyklu pozostaje archiwum Ryszarda Kisiela, twórcy zina „Filo” i czołowego uczestnika homoseksualnego podziemia lat 80. Kolaż z naklejek z Kaczorem Donaldem, układających się w słowo „AIDS”, był gestem oswajania lęku wobec choroby. Radziszewski, łącząc ten motyw z zachodnim idiomem wizualnym, buduje pomost między odmiennymi modelami reakcji na epidemię: aktywizmem publicznym i doświadczeniem funkcjonującym w warunkach cenzury oraz społecznego tabu.
Powtarzalność formy i jej graficzna dosłowność nadają pracy charakter ambiwalentny. Z jednej strony obraz przyciąga estetyczną atrakcyjnością i czytelnością znaku; z drugiej – konfrontuje widza z ciężarem historycznym i politycznym słowa. „AIDS” nie jest tu wyłącznie nazwą choroby, lecz kondensacją lęku, stygmatyzacji i milczenia, które w polskim kontekście długo pozostawały poza oficjalnym dyskursem.
Projekt Radziszewskiego, rozwijany konsekwentnie od ponad dekady, ujawnia potencjał sztuki jako narzędzia archiwizacji i krytycznej rewizji historii. Poprzez język zapożyczeń i repetycji artysta przekształca ikonę kultury masowej w medium pamięci – przywracając widzialność mniejszościowym narracjom i wpisując je w szerszy obieg współczesnej kultury wizualnej.