„Każda pełnowartościowa kreacja abstrakcyjna staje się dla siebie jakąś zupełnie oczywistą indywidualnością, odbieraną przez naszą intuicję jako indywidualność w porządku duchowym. Wpływ, jaki wywiera na nas taka kreacja, tylko częściowo daje się wytłumaczyć właściwościami formy, obiektywnymi prawami konstrukcji plastycznej. Tylko częściowo poddaje się analizie racjonalistycznej i psychologicznej (archetypy Junga). Obcowanie z taką sztuką rodzi niewypowiedzianą radość i słodycz, spokój i pewność. Są momenty, kiedy wyczuwamy, że cała formalno-racjonalna warstwa tych obrazów pozostaje tylko środkiem nośnym dla przekazania impulsów duchowych i kontaktów z rzeczywistością szczęśliwszą i bardziej istniejącą od naszej chwiejnej i wiecznie zagrożonej rozkładem rzeczywistości ludzkiej. Ewolucja nowoczesnej sztuki abstrakcyjnej odbywa się w czasach wyjątkowo nie sprzyjających takiemu wartościowaniu i takim analizom. Niezależnie od subiektywnego nastawienia artystów rozważanie duchowych korzeni dzieła niestosowne jest w języku krytyki. Myślę jednak, że rozwój abstrakcji w malarstwie, niekoniecznie w Europie i świecie zachodnim, ale np. na bazie kultury i duchowości rozwijających się społeczeństw islamu, po prostu zmusi krytyków do mówienia o malarstwie abstrakcyjnym językiem bliższym świadomości jego twórców.”
Jerzy Nowosielski