„(…) Można powiedzieć, że linia, z której wywodzi się dzieło Eugeniusza Markowskiego, bierze swój początek z tego samego pnia, z którego narodziła się twórczość Francisca Goi, Edwarda Muncha, Jamesa Ensora, Georga Grosza, Oskara Kokoschki, Emila Noldego, Vincenta van Gogha, Marca Chagalla, Georgesa Rouaulta, Chaima Soutine’a, ekspresjonistów niemieckich z grupy Die Brücke, wcześniejszego Picassa czy Dubuffeta… a przy tym znajdziemy w pracach Markowskiego wiele śladów inspiracji prowadzących do twórczości największych mistrzów włoskich, takich jak Leonardo da Vinci czy Michał Anioł, z których „wziął” Markowski swoistą miarę klasyczności”.
Mariusz Rosiak, Eugeniusz Markowski, Poznań 1999, s. 5