„Dorota Podlaska nie wciela się w żadną z popularnych artystycznych ról: nie występuje jako demiurgiczny artysta-kreator, ani też jako wyrachowany artysta-designer, ‘projektujący’ swoje prace zgodnie z najnowszymi trendami na rynku estetyki i idei. Artystka podejmuje ryzyko wypuszczenia powietrza z nadętego balonu sztuki i zajęcia pozycji outsiderki. Charakter sztuki Doroty najwierniej oddaje słowo ‘prywatny’”.
STACH SZABŁOWSKI
Prywatność malarstwa Doroty Podlaskiej to przede wszystkim sięganie przez nią do własnej historii. Silne wątki autobiograficzne, wpisane w twórczość artystki, prowadzą widza przez świat bohaterki obrazów. Fizyczne podobieństwo malarki i swojego alter ego też nie jest bez znaczenia. Dorota Podlaska stworzyła własny, charakterystyczny dla siebie styl malowania. W obrazach autorka przedstawia niemalże realistyczne scenki z codziennego życia. Postaci, które maluje na płótnach, są nieco schematyczne, niekiedy wręcz komiksowe. Swoimi obrazami Podlaska opowiada historie. Bohaterka obrazów Podlaskiej uczestniczy w każdej historii. Może być autorką, a może być również po prostu każdą z kobiet. W prezentowanej na aukcji pracy widzimy wiadra z kobiecymi głowami. Ewidentnie podobne rysy sugerują najbliższe pokrewieństwo, to matka i córka. Połączone wspólnotą genów, doświadczeń, a często także losów. Przerażający widok dwóch odciętych głów szokuje, zwłaszcza motyw umieszczenia ich w wiadrach, gotowych do przeniesienia czy wyrzucenia. Straszna jest myśl o powtarzaniu rodzinnych schematów i tego momentu uświadomienia sobie, że z czasem w różnych sytuacjach zachowujemy się dokładnie tak, jak nasi rodzice.