Choć David Gahr zasłynął jako jeden z najwybitniejszych fotografów muzyków XX wieku, jego wrażliwość wykraczała daleko poza portret. Urodzony w Milwaukee, przez większość życia związany z Nowym Jorkiem, Gahr uwieczniał na fotografiach to miasto nie tylko jako tło kultury, ale jako jej żywy organizm. Manhattan zajmował w jego dorobku szczególne miejsce – jako przestrzeń codziennej walki, twórczego fermentu i społecznych napięć. Wybór kadru z lotu ptaka, rozproszone światło i ziarnistość czarno-białej fotografii budują aurę nostalgii i odsłaniają wrażliwość uważnego obserwatora – tę samą, którą Gahr ujawniał w portretach Dylana, Joplin czy Springsteena. To zdjęcie można postrzegać jako portret miasta – równie „żywego” jak muzyczni bohaterowie fotografii Gahra. Nowy Jork widziany jest tu oczami człowieka, który był zdolny usłyszeć obraz.