Dzieła Aleksandra Roszkowskiego zachwycają bogactwem fakturowym oraz delikatną, wyważoną kolorystyką. Artysta maluje impasty, nadając fakturze mięsistości, która
nasuwa skojarzenia z biologicznymi tkankami. W płótnach tych zawarte są gesty towarzyszące ich powstaniu, przejawiające się w gwałtownych pasmach grubo kładzionej
farby.
Technika, którą zajmuje się artysta, opiera się na warstwowym nakładaniu farby olejnej grubymi kreskami. Tworzy za pomocą zamaszystych, energicznych ruchów
pędzla. Powstałe w efekcie prace nie mają jednak w sobie nic z przypadkowości należytej ruchom typu action painting, który zakłada zbliżone działania wynikające z performatywnego charakteru tego nurtu. Z płócien Roszkowskiego bije harmonia
przy jednoczesnym wrażeniu niepokoju, które wywołują.
W przypadku zaprezentowanej pracy artysta posłużył się delikatnymi odcieniami białego, szarego oraz błękitu. Zestawił ze sobą grubo kładzione pasy farby, które nawzajem się przecinają. Abstrakcyjna w wyrazie praca, na co nakierowuje nas tytuł, jest przedstawieniem zimowego pejzażu. Z pracy bije świetlistość oraz lekkość charakterystyczna dla późniejszej twórczości Roszkowskiego. Płótna artysty, niczym kartki
z dziennika, są zapisami ulotnych wrażeń oraz chwil zachwytu. To, co charakteryzuje twórczość Aleksandra Roszkowskiego, to nieprzemijająca ciekawość i wewnętrzna potrzeba eksperymentowania, odkrywania coraz nowszych możliwości stojących przed tak, zdawałoby się, ugruntowanym już gatunkiem sztuki, jakim jest pejzaż, ale także malarstwa jako takiego.