Być może najwięcej o twórczości i stylu Thomasa Ruffa mówi to, że ugruntował on swoją pozycję jednego z najbardziej wpływowych fotografów w świecie sztuki, nie używając w ogóle aparatu fotograficznego. Większość projektów stworzył na bazie zdjęć pozyskanych między innymi z archiwów NASA, pocztówek propagandowych z Korei czy niemieckich gazet. Medium fotografii posłużył się również, gdy został zaproszony przez Herzog & de Meuron do współpracy nad projektem elewacji biblioteki w Eberswalde. Firma poprosiła Thomasa Ruffa o stworzenie ornamentyki na ich projekcie jednostki edukacyjnej. W ten sposób powstała jedna z ważniejszych i najodważniejszych realizacji firmy, odwołująca się tak do barokowej tradycji, jak i warholowskiego pop-artu wprowadzonych na stricte modernistyczną bryłę. Specjalnie na potrzeby tego projektu Herzog & de Meuron opatentowali technologię przeniesienia fotografii bezpośrednio na beton. Thomas Ruff zdecydował się zapełnić prostokątne panele fotografiami z gazet kolekcjonowanych od 1981. Zdjęcia ułożył w siedemnastu rzędach i zmultiplikował wokół całego budynku. Wybór i zestawienie kadrów są nieoczywiste: prototyp nigdy niezbudowanego samolotu, domowa scena rodziny bawiącej się w bogów nad elektryczną kolejką, ludzie uciekających ze Wschodniego Berlina, a zaraz obok obraz „Wenus i Kupidyn” Lorenza Lotto, dom „am Horn” Gropiusa i kolekcja chrząszczy. Ostatni przedruk z gazety artysta umieścił na fotografii ukończonego budynku: siedzącej na motocyklu, spakowanej na długi wyjazd pary, która wysyła odbiorcy ostatnie spojrzenie przed odjazdem.