„Niekoniecznie w sztuce najważniejsze jest to, co nowe. To jest dogmat, że istotą postępu w sztuce jest to, co jest nowe. Avant-garde – do przodu. To prowincja mi dała śmiałość mówienia, że w sztuce ważniejsze jest to, co własne”.
Jerzy Duda-Gracz
Twórczość Jerzego Dudy-Gracza często rozważa się w kategorii groteski. Środkami artystycznej ekspresji potrafił po mistrzowsko oddać aurę towarzyszącą uczuciu wyobcowania. Jak zauważa Andrzej Matynia, artystę można porównać do średniowiecznych rzemieślników, którzy w swoich groteskach potrafili „sprowadzić wszelkie zjawiska zachodzące w skali makrokosmosu do wymiarów mikrokosmosu ciała ludzkiego” (Andrzej Matyniak, Jerzy Duda-Gracz. Powroty. Obrazy prowincjonalno-gminne 1983-1994, [red.] Iwona Pawłowska, s. 18). Jeszcze w okresie studiów warsztat malarski młodego adepta sztuk był entuzjastycznie oceniany przez kadrę profesorską na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Recenzent jego pracy dyplomowej i postać ikoniczna na polskiej scenie artystycznej – Jerzy Nowosielski – wskazywał na podobieństwo jego stylu ekspresji do formy malarskiej niderlandzkiego malarza doby renesansu Petera Breugela.
Prezentowana praca „Witkacemu; puszka Panodry - studium monochromatyczne”, stanowi rodzaj hommage złożonego Stanisławowi Ignacemu Witkiewiczowi. Wspominany w tytule artysta, posługujący się pseudonimem Witkacy, na przełomie XIX i XX wieku przyczynił się do krzewienia polskości poprzez poszukiwania właściwej formy dla stylu narodowego. Nie była to jedyna postać upamiętniona przez Dudę-Gracza. W 1999 artysta rozpoczął pracę nad obszernym cyklem ilustrującym skomponowane przez Fryderyka Chopina utwory muzyczne. Wspominana w tytule puszka Pandory odwołuje się do historii o mitycznej femme fatale, której ciekawość sprowadziła na ludzkość nieszczęścia. W mitologii greckiej uosabiała ona jednocześnie piękno i zgubną pokusę, co czyni ją symbolem utraconej niewinności. Jeden z badaczy Dudy-Gracza poddaje interpretacji motyw kobiet w twórczości artysty: „Spojrzenie Jerzego Dudy-Gracza na przeszłość ma wszystkie cechy neurozy, obsesje i poprzez malowanie ciągle tego samego stanowi próbę uwolnienia od grzechu. Jest to spojrzenie z perspektywy niewinnego chłopczyka. Kobiety na obrazach Dudy-Gracza pochodzą z raju – są grzeszne i nagie” (Andrzej Matyniak, Jerzy Duda-Gracz. Powroty. Obrazy prowincjonalno-gminne 1983-1994, [red.] Iwona Pawłowska, s. 18). Charakterystyczną techniką artysty było nakładanie farby cienkimi warstwami z wyraźnie zaznaczonymi śladami pędzla. Ludzkie sylwetki przedstawiane są zazwyczaj w sposób przerysowany, z wyolbrzymionymi cechami charakterystycznymi. Surrealistyczne wizerunki postaci zestawione z realistycznie oddanym krajobrazem sprawiają, że satyryczny wydźwięk twórczości Dudy-Gracza staje się jeszcze bardziej wyrazisty.