Znakomity rysownik Antoni Uniechowski przede wszystkim dokumentował zabytki architektury, ocalając od zapomnienia przedwojenny styl życia i warszawski szyk. Był również wybitnym ilustratorem odpowiedzialnym za opracowanie graficzne niebagatelnej liczby 168 książek. Współpracował również z wieloma czasopismami, przede wszystkim z „Przekrojem”, wykonując ilustracje do kultowego periodyku praktycznie od pierwszego numeru. Artysta był tytanem pracy, tworzył w każdych warunkach: przy kawiarnianym stole (rozcieńczając tusz w kawie), w krakowskim przytułku w czasach II wojny światowej czy najchętniej w domowym zaciszu wśród unikatowych zabytków, których kolekcjonowanie było jego ogromną pasją. W swoich rysunkach Uniechowski po mistrzowsku posługiwał się kreską – lekko kładzioną, lecz o arabeskowym, meandrującym splocie, unikającą dopieszczania detali. Artysta w swoich realizacjach stronił od kolorów, ograniczał je do eleganckiej palety barwnej. W prezentowanym projekcie kostiumu do sztuki „Szkoły obmowy” w reżyserii Wandy Nadzin z 1963 Uniechowski dał wybrzmieć czystemu tonowi błękitnego munduru Fiutynkiewicza, dopełniając go jedynie czerwonymi oraz żółtymi akcentami. Swobodny styl malowania Uniechowski stosował również w projektach scenicznych, ponieważ zaprojektował scenografię do piętnastu spektakli oraz do trzech filmów. Jako scenograf debiutował w 1956 w Teatrze Powszechnym, realizując stronę wizualną sztuki „Podróż po Warszawie”. Swoje propozycje kostiumowe przedstawiał sugestywnie, bowiem według wspomnień nieraz aktorzy przybierają na scenie gesty i pozy podpatrzone u postaci na rysunkach kostiumów. Projekty związane ze scenografią teatralną były to w znakomitej większości plansze, które pod względem stylistyki przypominały bardziej ilustrację niż dekorację teatralną. Wyróżniały się bowiem świetną znajomością stylu, lekkością oraz przede wszystkim dowcipem. Uniechowski realizacje związane z teatrem traktował jako zajęcie poboczne, chociaż lubił, gdy postacie z jego prac ożywają na scenie, będąc ważnym elementem teatralnej kreacji.